fbpx

Wartościowa treść bez chwytliwego nagłówka jest jak skórzany but bez sznurówek. Nawet jeśli zadamy sobie trud stworzenia ciekawego tekstu, wartościowego merytorycznie i popartego wiedzą akademicką, możemy nie mieć okazji  przekazać naszej wiedzy, tylko z powodu… nieatrakcyjnego nagłówka.  Nie jest bowiem tajemnicą, że to nagłówek stanowi pierwszy element interakcji na linii tekst – czytelnik. Dlatego jest tak ważny.

Tworzenie nagłówka możemy zaliczyć do pracy twórczej, wykonywanej w każdych warunkach – na łonie natury, w miejskim tramwaju czy podczas czytania książki. To atut, który warto wykorzystać. Można nosić ze sobą notes. Można zapisywać swoje pomysły w smartfonowym notatniku. Jeśli poświęcimy odpowiednią ilość czasu na stworzenie intrygującego tytułu to zwiększymy szansę na przeczytanie tekstu przez postronnych czytelników i udostępniania go w najróżniejszych kanałach komunikacyjnych.

Numer jeden – bezpośrednio przedstaw korzyści

Określenie w nagłówku wszystkich korzyści, jakie zyska czytelnik po przeczytaniu wpisu, czyni go rzetelnym i wiarygodnym. Kierując się prostym komunikatem, oszczędzamy czas i zasoby czytelnika, które musiałby poświęcić na analizę tytułu. Nie wchodzimy w grę słowną, a przedstawiamy skrupulatnie i zwięźle wszystko to, co zostanie zawarte we wpisie. Tym samym z miejsca docieramy do grupy czytelników, którzy zainteresowani są naszym tematem. Warto dodać w tym miejscu liczebnik, jak np. „3 powody, dla których chcesz…”.

Numer dwa – zadaj ciekawe pytanie

 

 

Rozpoczynając wpis od zadania pytania zaangażujemy naszego odbiorcę bezpośrednio w proces myślowy nad treścią. Jednocześnie skupimy się na rozwiązaniu problemu i odpowiedzi na nurtujące zagadnienie. „Jak…” – działa skutecznie na wszystkich tych, którzy poszukują odpowiedzi i starają się samodoskonalić. Nie jest bowiem tajemnicą, że to jakie zadajemy sobie pytania i jakich odpowiedzi szuka nasz umysł w podświadomości – kształtuje naszą rzeczywistość. Siła pytań stanowi jeden z najskuteczniejszych nurtów rozwojowych.

Numer trzy – oprzyj się na cytacie

Sygnując swój wpis słowami znanego naukowca czy profesora zwiększamy swoją wiarygodność. Przedstawiamy wiedzę akademicką, która w większości przypadków znajduje swoje odzwierciedlenie w badaniach naukowych. Wykorzystujemy tutaj założenie, że ludzie lubią wiedzieć o tym, co mówią inni ludzie. „To pierwszy wpis o nagłówkach, który mnie zaintrygował” – daje nam gwarancje, że ktoś odniósł realne korzyści na bazie tej wiedzy.

Numer cztery – pisz z ekscytacją

Rozpoczynając tekst od szokującej informacji, wykorzystujemy jedną z najważniejszych technik rodem z gazet i czasopism – potrzebę akcji. Z natury jesteśmy niezwykle ciekawscy i odczuwamy potrzebę pochłaniania informacji. Jeśli zatem zdecydujemy się przedstawić artykuł w postaci nowiny to zyskamy uwagę czytelnika, który będzie pragnął rozwinąć zagadnienie.

Numer pięć – wyrwij się ze schematu

 

 

Jeśli zauważamy stagnacje w naszych działaniach to nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaryzykować stworzenie niesztampowego nagłówka. Wyrwanie się ze schematu wiąże się z intrygą, a stąd już blisko do zainteresowania czytelnika To szczególnie ważne w momencie odrzucania przez użytkowników klasycznych tytułów, znanych z amerykańskich działań marketingowych dwudziestego wieku. Szeroka pojęta kreatywność zawsze była i będzie w cenie. Aranżacja nowej formy to doskonały pomysł, o ile możemy zmierzyć jakość nasz nagłówków. To da nam bowiem odpowiedź, czy zmierzamy w dobrym kierunku.

Reasumując

Sposobów na ciekawe i efektywne nagłówki jest multum. Pięć wytłuszczonych powyżej sprawdza się najlepiej. W swoich działaniach zawsze wykorzystujemy głęboko ukryte pokłady kreatywności i trudzimy się na oryginalność. Wynika to z faktu, że lubimy tworzyć i badać nasze efekty za pomocą  narzędzi analitycznych.